
Niecosoficznie czyli softzofja na codzień oraz na chwilę każdą. To drzewo na pierwszym planie to glog. Nie z Ai czy galerii. Dopoki sztorm go nie powalil, byl ostoja, drogowskazem. Jedynym cieniem przez Szkockie i owieckie pola. Gwoli wyjaśnienia – nie mam wykształcenia filozoficznego i nie mam pewności aby takowe ułatwiało życie, czy też czyniło je bardziej szczęśliwym. Zawarte teksty to tylko efekt przemyśleń zarówno dłuższych jak i ulotnych, dróg bez końca i tych bez początku.
Filozofia życia i wojny jest nieco rozbieżna, więc parę linijek dla Ukrainy, Palestyny, Tybetu, Ujgurii, Kurdystanu, Gazy etc. (w zasadzie tylko dla tych wspanialych, niewinnych ludzi – tam).
w któryś dzień wojny roku niepańskiego
nie można już żyć
jak sokoły niezdolne do lotu
i niespadająca lawina
jak kropla niedrążąca skały
wiecznego więzienia
jak przewrócone krzesła
i los niewygrany
jakby nie było nic
do stracenia

Wieści z Blogu
-
A uzbierało się kilka aforyzmowych zdań, dykteryjki to czy sentencje, nie mnie sądzić…
W skrócie o Polsce niecałej, gdzie mamona i fałsz, pląsają w fokstrocie a żałoba i lament wypisane w rocie. Gdzie zdolności regeneracyjne bezinteresownego skurwysyństwa są…
-
Powiastka piąte przez dziesiąte
Psoty literki „d”.Łatwiej jest opowiedzieć, niż odpowiedzieć, omamić niż odmamić,oszukać niż odszukać. I w zasadzie na tym dziś chciałem skończyć,ale mając jeszcze życiowy wybór czy…
-
Powiastka pierwsza
Rzeczy cudownie odnalezione. Co jakiś czas przydarza mi się odnaleźć rzeczy, których nie zgubiłem. Nie mam oczywiście na myśli rzeczy zgubionych przez innych – wtedy nie…
-
Powiastka niedruga
Nasze umysły – samotne skały, na sztormowym morzu, wciąż smagane falami słonych słów, ale słowa, które nie są modlitwą ani opowieścią, są zawsze na wiatr……



